Nasza strona najokazalej wygląda na Mozilli Firefox.
New-Truck
New-Truck powstało 26.08.2008 roku, założycielem Portalu jestGoldtrance (kiedyś pod nickiem: Tony).Portal powstał z pasji do Ciężarówek oraz gier symulacyjnych.Jak większość zauważyła portal N-T przeszedł wiele zmian i wygląda całkiem inaczej niż przez pierwszy okres działania.Mamy nadzieję, że portal się wam spodobał i nadal podoba, i że będziecie miło i z chęcią spędzali na nim czas.Na portalu znajdziecie zawsze świeże i ważne informacje (newsy), oraz będziemy regularnie dodawać pliki do Downloadu, bez którego nie wyobrażam sobie oczywiście istnienia strony.Wieże też, że po jakimś czasie znajdziemy w was przyszłych Kadrowiczów, bo bez pomocy nie jestem wstanie zrobić wszystkiego sam.Obok zaprezentowałem oficjalny Banner N-T.
SCS Software ( producent )
ValuSoft ( wydawca )
TopWare Poland ( dystrybutor PL )
symulacje ( samochodowe )
02 października 2009 ( światowa data premiery )
listopad 2009 ( data wydania w Polsce )
tryb gry: single player
wymagania wiekowe: brak ograniczeń
wymagania sprzętowe: Pentium 4 3 GHz, 1 GB RAM (2 GB RAM - Vista), karta grafiki 256 MB (GeForce 6600 lub lepsza), 600 MB HDD, Windows XP/Vista
Zajmujemy się przewożeniem ładunków w ekstremalnych warunkach i ciekawych lokacjach, między innymi na obszarach pustynnych i terenach arktycznych.
Extreme Trucker jest kolejną odsłoną bardzo popularnej serii 18 Wheels of Steel, będącej dziełem studia deweloperskiego SCS Software. W trakcie rozgrywki zasiadamy za kierownicami ogromnych ciężarówek, zajmując się rozwożeniem ładunków.
Podstawowym usprawnieniem w stosunku do poprzednich odsłon cyklu jest to, że tym razem zabawa nie ogranicza się do pojedynczego terenu działań. Do naszej dyspozycji oddano pięć zasadniczych lokacji, a cechą charakterystyczną opisywanej gry jest konieczność zabawy w ekstremalnych warunkach. Mowa tu między innymi o dżunglach Ameryki Południowej, pustynnych obszarach Afryki, terenach arktycznych czy wielkich australijskich autostradach.
W zależności od wybranej przez siebie lokacji otrzymujemy nieco inny zestaw maszyn, których w całej grze jest 25. Zwiększono również stopień zróżnicowania przewożonych ładunków. Jest ich w sumie 40 rodzajów, a ponadto niektóre z nich cechują się zwiększonym ryzykiem z uwagi na dużą łatwopalność czy wagę. Model jazdy w dalszym ciągu zakłada konieczność przemieszczania się zgodnie z obowiązującymi przepisami ruchu drogowego, jak również dbanie o stan paliwa i wiele innych czynników. Nowością jest konieczność stałego monitorowania temperatury silnika, tak by ciągnik się przypadkowo nie przegrzał.
Ważną rolę nadal stanowi konieczność nieustannego rozbudowywania swojego transportowego imperium poprzez wybieranie najlepszych zleceń, kupowanie nowych ciągników, zatrudnianie kierowniców i wyznaczanie im zadań. Producent w pewnym poprawił zachowania konkurencyjnych firm na rynku, które dążą do podebrania nam najlepszych kursów i pracowników.
Oprawa wizualna gry została znacznie poprawiona, a zmiany objęły między innymi ilość detali otoczenia, jakość zastosowanych tekstur czy szczegółowość wykonania kabin poszczególnych ciągników. Kursy odbywają się o różnych porach dnia i przy zmiennych warunkach pogodowych.
Szef ukraińskiej drogówki Serhij Kołomijec zaapelował do kierowców, by nie kupowali podpisanych jego nazwiskiem dokumentów, przypominających "list żelazny", dzięki którym mogą rzekomo uniknąć odpowiedzialności za łamanie przepisów.
Komendant poinformował w czwartek na konferencji prasowej w Kijowie, że podpisane jego nazwiskiem dokumenty sprzedawane są od jakiegoś czasu na ukraińskich bazarach. Widnieje na nich prośba do funkcjonariuszy drogowych, by udzielali okazicielowi takich dokumentów "wszelkiej pomocy" i "nie przeszkadzali" mu w poruszaniu się po drogach Ukrainy.
"Ludzie kupują takie dokumenty, płacąc za nie duże pieniądze. Radzę tego nie robić, bo nie ma dokumentów, które zwalniają z odpowiedzialności za łamanie prawa. Czy nikt nie rozumie, że jest to głupota?" - gorączkował się Kołomijec.
Podrabianie wszelkiego rodzaju legitymacji, dyplomów i zaświadczeń jest na Ukrainie bardzo dochodowym biznesem. Niewypełnione druki legitymacji służbowych wszelkich instytucji państwowych można kupić nawet na stoiskach z pamiątkami w samym centrum Kijowa.
Serwis znajduje się w Świdniku, przy 614 kilometrze drogi nr 12, 17 w kierunku Zamość - Chełm – kilometr od granicy Lublina. Położony jest na działce o powierzchni 1,7 ha. Powierzchnia dwukondygnacyjnego budynku to około 1500 m2, kubatura 11 000 m3. Serwis w Świdniku to lubelski oddział Grupy Wanicki, który został przeniesiony z budynku w Lublinie.
Warsztat posiada 4 przelotowe, w pełni wyposażone stanowiska obsługowo-naprawcze o szerokości 6 metrów i długości 27 metrów. Na dwóch z nich znajdują się kanały robocze, a jedno przygotowane jest pod montaż uniwersalnego podnośnika stemplowego. Serwis prowadzi działalność w zakresie napraw bieżących samochodów ciężarowych i osobowych, przeglądów okresowych, naprawy i kalibracji tachografów cyfrowych, naprawy i montażu agregatów chłodniczych, montażu urządzeń do poboru myta za korzystanie z autostrad w Niemczech – Toll Collect. W 2009 roku planowane jest również oddanie do użytku stacji kontroli pojazdów.
Podobnie jak pozostałe serwisy DAF prowadzi on sprzedaż części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych.
Warsztat wyposażony jest w najnowsze urządzenia niezbędne do przeprowadzania napraw pojazdów na najwyższym poziomie tj. nowoczesny komputer diagnostyczny DAVIE, pozwalający na diagnozowanie pojazdów marki DAF oraz magazyn części zamiennych. Dostępny jest również 24-godzinny serwis awaryjnego firmy DAF ITS.
Jak każdy autoryzowany serwis firmy DAF, warsztat w Świdniku przeznaczony jest do obsługi wszystkich marek pojazdów ciężarowych przyczep i naczep oraz autobusów firmy BOVA. Na wyposażenie serwisu pozyskane zostały środki unijne w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2007-2013, Oś Priorytetowa I – Przedsiębiorczość i Innowacje.
Warsztat obsługuje ośmiu wykwalifikowanych mechaników oraz pięć osób w punkcie obsługi klienta i magazynie. Grupa Wanicki oferuje również kontrakty serwisowe w ramach usługi DAF Multisupport. Klient w zamian za określoną miesięczną stawkę otrzymuje pełen serwis i obsługę w całej sieci serwisowej DAF, zarówno w kraju jak i za granicą.
Tradycyjnie dla obiektów serwisowych Grupy Wanicki, również najnowsza, świdnicka siedziba firmy wyposażona będzie w przyszłości w salon ekspozycyjny. Trzech handlowców obsługuje teren województwa lubelskiego.
Adres:
WW Wanicki Sp. z o.o. Serwis DAF, ul. Piasecka 130, 21-040 Świdnik, 51 st 12' 03" N
22 st 40' 37" E
Oficjalnie ogłaszam otwarcie nowego Forum New-Truck.Forum jest dużo lepsze od poprzedniego min. jest na lepszym hostingu, ma lepszy Design i jest uporządkowane jak najlepiej dla userów.Mam nadzieje, że forum będzie zasypywane postami oraz tematami przez was pisanymi.Z czasem wybiore z was kilku moderatorów oraz adminów.Wszystkie pytania co do forum i portalu pisać na forum.To by było na tyle.Serdecznie zapraszam na forum.
Bramy fabryki otwierają się i ukazuje się w nich pierwsze Volvo FH16 700. Tore Aase z Norwegii oczekuje na odbiór najmocniejszego na świecie samochodu ciężarowego produkowanego seryjnie. W górzystym terenie zachodniego wybrzeża Norwegii, moc, jaką oferuje pojazd znajdzie właściwe zastosowanie.
Pojazd będzie eksploatowany w transporcie długodystansowym, w zachodniej części Norwegii i będzie przewoził wyposażenie dla przemysłu naftowego. Moc 700 KM i potężny moment obrotowy 3150 Nm to parametry, z których zrobiony zostanie właściwy użytek.
“Powodem, dla którego zdecydowaliśmy się na wybór Volvo FH16 700 jest fakt, iż transportujemy ładunki o wadze nawet do 50 ton. Drogi, po których jeździmy, są często bardzo wąskie i występują na nich, niekiedy na trasie o długości kilku nawet kilometrów, nierówności terenu o nachyleniu od 6 do 10%, a więc nigdy nie można powiedzieć, że moc pojazdu jest zbyt duża”, mówi Tore Aase, właściciel firmy transportowej Spesial og Tungtransport AS, zlokalizowanej w miejscowości Förde, 170 km na północ od znajdującego się na zachodnim wybrzeżu Norwegii miasta Bergen.
Wyższa prędkość średnia
Tore Aase spędza do 200 dni w roku w drodze, a trasy, jakie pokonuje wzdłuż wymagającego, zachodniego wybrzeża Norwegii pozwalają na przetestowanie możliwości pojazdu w pełni. “Z nowym samochodem ciężarowym o mocy 700 KM będę mógł utrzymywać o wiele wyższe prędkości średnie na długich stromych pochyłościach. Bardzo ważny jest dla mnie również I-Shift – nie musząc nieustannie zmieniać biegów, moja praca za kierownicą zostanie znacznie ułatwiona. Jestem kierowcą samochodów ciężarowych od połowy lat 70. i zaczynam już odczuwać pewne dolegliwości, a jedną z nich jest ból w łokciu”.
Zapytany o to, jak jego koledzy zareagują na fakt, iż jest on pierwszym klientem, który zasiądzie za kierownicą najmocniejszego na świecie samochodu ciężarowego, Tore Aase odpowiada z uśmiechem: ‘No cóż, zostanę leaderem, a ten pojazd z pewnością będzie przyciągał sporą uwagę!”
Orurowanie dla ochrony przed łosiami
Nowy pojazd wejdzie do eksploatacji pod koniec lipca. Do tego czasu, zostanie wyposażony w szereg akcesoriów, w tym w specjalne osłony rurowe zderzaka przedniego, w rodzaju tych, jakie w Australii stosowane są dla ochrony przed kangurami. Nie dlatego, że kangury są powszechnym widokiem na norweskich drogach, ale region ten obfituje w zwierzynę taką jak jelenie, łosie i renifery.
Tore Aase jest lojalnym klientem Volvo, który użytkuje pojazdy jednego producenta od 18 już lat.
“Próbowałem również pojazdów innych marek, ale pozostałem przy Volvo. Jednym z ważnych powodów jest fakt, że mogę liczyć na doskonałą obsługę ze strony mojego lokalnego dealera”.
Niezrównane osiągi i ekonomika paliwowa
Volvo FH16 o mocy 700 koni mechanicznych to najmocniejszy na świecie samochód ciężarowy. Został on zbudowany do realizacji najbardziej wymagających zadań transportowych. Pomimo mocy 700 KM, ani poziom emisji spalin, ani zużycie paliwa, nie uległy podwyższeniu. Wręcz przeciwnie, emisja tlenków azotu została obniżona o 40% w stosunku do poprzedniego modelu, a więc nowy pojazd spełnia wymagania nadchodzącej normy emisji spalin Euro 5.
“Volvo FH16 700 to jedyny taki pojazd w swojej klasie na światowym rynku samochodów ciężarowych. Oferuje wyjątkową kombinację doskonałych osiągów i wysokiej ekonomiki paliwowej. Już dotychczas odnotowaliśmy duże zainteresowanie nowym modelem wśród klientów realizujących szczególnie wymagające zadania transportowe”, powiedział Claes Nilsson, Prezes Europejskiej Dywizji Volvo Trucks.
Produkowane w fabryce w Tuve
Nowe Volvo FH16 700 jest produkowane w znajdującym się na obrzeżach Göteborga zakładzie produkcyjnym w Tuve, który ma nadzieję, że nowy model okaże się sukcesem. “Jesteśmy naprawdę dumni z faktu, że powierzono nam zadanie produkcji i dostawy najmocniejszego na świecie samochodu ciężarowego. Przekazanie kluczyków naszemu pierwszemu klientowi, to przełomowe wydarzenie, które dobrze wróży nam na przyszłość’, powiedział Johan Jinhage, Dyrektor fabryki Volvo Trucks w Tuve.
Specyfikacja silnika:
Typ silnika: D16G700 EU5SCR-M
Maksymalna moc silnika 700 KM (515 kW) przy 1550-1800 obr/min
Maksymalna prędkość obrotowa 2000 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 3150 Nm przy 1000-1550 obr/min
Pojemność skokowa 16.1 dm3
Stopień sprężania 17.3:1
Moc hamulca wydechowego 230 kW przy 2200 obr/min
Moc hamulca silnikowego (VEB+)* 425 kW przy 2200 obr/min
Cały test trwał od 20 do 25 kwietnia br. Kończył się żmudną jazdą „o kropelce”. Zaproszonym dziennikarzom, reprezentującym DVZ oraz współpracujące tytuły, musiał wystarczyć jeden dzień na zapoznanie się z cięża-rówkami i tym, co w nich pracuje. Sponsorzy, wśród których było Krone, Michelin, ZF Sachs, BPW i UTA, przygotowali wystąpienia stosownie do branż, jakie reprezentują.
Można by sądzić, że jedna doba to za krótko, aby poznać osobiście pięć ciężarówek. I tak, i nie. Kierowcy testowi nawoływali na parkingu omalże jak na bazarze: „Wsiadaj do mojej! Chcesz poprowadzić? Spróbuj!” Trasa nie była przesadnie długa, liczyła niespełna 200 km i do wieczora każdy miał szansę przewieźć się każdym pojazdem. A własną faworytką nawet kilka razy.
Pięciu wspaniałych
Kto odważył się oddać pojazdy do testu, prowadzonego ze znaną niemiecką skrupulatnością? Na żer precyzyjnym miernikom zużycia paliwa i badawczym spojrzeniom dziennikarzy z całej Europy, w tym kilku obecnym członkom jury „Truck of the Year”? Jak zwykle nie zawiodły firmy z Niemiec. Mercedes przywiózł Actrosa z kabiną L, MAN – TGX z szoferką XLX. Szwecję reprezentowały Volvo FH „Globetrotter” i Scania R „Highline”. Z południa kontynentu przybył Iveco Stralis „Active Space”. Co łączyło samochody poza kabinami o zbliżonych, średnich rozmiarach? Silniki o mocy od 400 do 450 KM, skompletowane ze zautomaty-zowanymi skrzyniami biegów. Maksymalny moment obrotowy wszystkich pojazdów wynosił 2100 Nm. Czyli, podsumowując, zdroworozsądkowa europejska przeciętna, jaką widać, jeżdżącą z towarem po całej Europie.
Każda z ciężarówek miała zbiornik paliwa o pojemności między 350 a 450 dm3 i poruszała się na identycznych oponach Michelin o rozmiarze 315/70 R22,5. Na siodle miała naczepę kurtynową Krone, najnowszego typu z plandeką spiętą mocno w sześciu punktach na dole nadwozia. Rozwiązanie tyleż wygodne, co użyteczne. Poprawia aerodynamikę zestawu.
Kółka sprawdzianu
Aerodynamiki nikt nie lekceważy, kiedy przychodzi pora sprawdzić zużycie paliwa. Dzień prasowy to był rodzaj konkursu w szkółce niedzielnej. Pojeździć, podotykać, pooglądać. Z ciekawością, ale bez zobowiązań. Prawdziwy test zaczął się, gdy dziennikarze sobie pojechali. Za kierownicami usiedli profesjonalni kierowcy testowi, każdy w swojej ciężarówce – tej, którą zna najlepiej – i zaczęła się jazda. Żmudne robie-nie kółek po wyznaczonej trasie, z muskaniem tylko pedału przyspieszenia i wzrokiem wbitym w obrotomierz. Zautomatyzowane skrzynie trzymały silniki w ryzach, ale i tak trzeba było uważać. Bo a nuż zaoszczędzony ułamek litra zaważy o zwycięstwie? Zbiorniki paliwa były zabezpieczone tak, by nie można było przy nich manipulować.
Wpływ na wygraną miała też dyscyplina określona przez organizatora jako „użyteczność w przedsiębiorstwie (gospodarce)”.
Kto zatem stanął na podium? Ha, tego nie powiem! Nie wiem. Wyniki jazd są dopiero opracowywane. Ale już w najbliższym „Auto Transporcie” znajdziecie obszerną relację z testu European Truck Challenge. Do tego czasu poznamy ostateczne rezultaty.
Kolejne nowości na temat gry Rig'n'Roll. Został przeprowadzony wywiad z Igorem Belago. Dowiadujemy się dużo ciekawych rzeczy o grze, więcej o wywiadzie na naszym forum. Ukazały się również nowe zdjęcia, na które warto poświęcić chwilkę i obejrzeć, bo są naprawdę interesujące.
Został już wydany Patch do Euro Truck Simulator. Przedstawiamy wam trailer gry. Już do ściągnięcia w naszym nowym download na forum. Zapraszamy do ściągania i komentowania.Download: Euro Truck Simulator v1.2
Zakończył się kolejny, największy w Polsce test pojazdów budowlanych i konstrukcyjnych "Scania Test Tour", który wszystkim uczestnikom dostarczył niezapomnianych wrażeń. Impreza promowała najnowsze pojazdy budowlane Scania oraz maszyny budowlane prezentowane przez firmę Intrac.
Organizowana od czterech lat event Scania Test Tour to pokaz oraz test pojazdów budowlanych, podczas którego w kilku miastach Polski właściciele firm budowlanych i transportowych oraz kierowcy mają niepowtarzalną okazję sprawdzenia w najbardziej ekstremalnych, terenowych warunkach najnowszej oferty pojazdów budowlanych Scania.
W tym roku pokazy miały miejsce w 9 miejscach w różnych zakątkach Polski. Pierwsza impreza odbyła się w Osadzie Karbówko w województwie kujawsko-pomorskim, a ostatnia w kopalni Piaskopol Słopsk.
Podczas „Scania Test Tour” uczestnicy mieli możliwość nie tylko podziwiania pracujących samochodów i maszyn, ale mogli także zasiąść za kierownicą 4 różnych wersji Scanii, oczywiście z perfekcyjnie przygotowanym do „akcji” instruktorem. Impreza odbyła się pod hasłem „Budujemy bez AdBlue”, ponieważ prezentowane samochody budowlane nie wymagają stosowania tego dodatku, aby spełnić restrykcyjne normy emisji spalin.
Jazda tego typu pojazdem na terenie kopalni okazała się ekscytującym i niezapomnianym doświadczeniem dla większości uczestników imprezy. Wbrew pozorom prowadzenie tak silnych i dużych samochodów jest przyjemne i nie wymaga wysiłku. Pokazy takie jak „Scania Test Tour” udowadniają, że obecna generacja pojazdów budowlanych jest zupełnie inna niż kilka lat temu. Samochody mają właściwie nieograniczone możliwości, a ich użytkowanie jest łatwe.
W trakcie imprezy uczestnicy mieli niepowtarzalną okazję do obejrzenia świetnie przygotowane pokazu współpracy samochodów i maszyn budowlanych, takich jak: koparki gąsiennicowe, ładowarki kompaktowe i miniładowarki, maszyny teleskopowe Mainitou.
Następny cykl imprez „Scania Test Tour” odbędzie się w przyszłym roku. Będziemy z niecierpliwością czekać na to wydarzenie.
Premiera nowego Mercedesa Actrosa była jednym z najważniejszych wydarzeń w świecie „ciężkiej” motoryzacji w ubiegłym roku. Pojazd zebrał wiele pozytywnych opinii i zdobył prestizowy tytuł „Truck of the year 2009”. Od tych wydarzeń minęło już trochę czasu, a Actros zebrał już opinie od najsurowszych jurorów, czyli kierowców.
Mercedes Actros jest jednym z najpopularniejszych samochodów ciężarowych na świecie. Od debiutu rynkowego w 1996 sprzedano 550 000 tego typu pojazdów w przeszło 100 krajach. Do trzeciej generacji pojazdów wprowadzono udoskonalenia w zakresie ekonomiczności, komfortu, bezpieczeństwa i designu.
Jednym z najważniejszych jest zmodernizowana skrzynia biegów Mercedes PowerShift 2. To połączenie mechanicznej skrzyni biegów z elektronicznym układem sterującym, który oprócz zautomatyzowanego przełączania biegów i uruchamiania sprzęgła zawiera też wiele innych funkcji obsługowych. Takie rozwiązanie pozwala zwiększyć ekonomię, komfort i bezpieczeństwo jazdy. Napędem nowego Mercedesa są nowoczesne silniki z technologią BlueTec. Są to silniki V6 w sześciu klasach mocy - od 235 kW (320 KM) do 350 kW (476 KM) - oraz silniki V8 w trzech klasach mocy - od 375 kW (510 KM) do 440 kW (598 KM).
BlueTec jest nową technologią SCR (Selective Catalytic Reduction – selektywna redukcja katalityczna) dla ciężkich pojazdów użytkowych. Rozwiązanie to sprawia, że pojazd spełnia normę emisji spalin Euro 4 oraz Euro 5, która zacznie obowiązywać od października.
Największą zaletą nowego Actrosa jest jego ekonomiczność. Dokładnie 19,44 l oleju napędowego na 100 km bądź też w przeliczeniu niecałe 0,8 litra na 100 tonokilometrów (tkm) – oto wynik jazdy testowej samochodu ciężarowego Mercedes-Benz Actros o ładowności 40 ton, na trasie 12 728,94 kilometrów. Oczywiście trudno osiągnąć tak imponujący wynik w codziennych warunkach, bowiem testy prowadzone były na torze, gdzie panowały idealne warunki drogowe i atmosferyczne. Jednak producenci podkreślają, że o zużyciu paliwa decyduje szereg czynników, na które użytkownicy pojazdów mają znaczący wpływ. Utrzymanie samochodu we właściwym stanie, montowanie elementów aerodynamicznych oraz odpowiednia technika jazda pozwala zredukować zużycie paliwa o kilkanaście procent.
Ekonomiczność, dbałość o środowisko, bezpieczeństwo oraz komfort zapewnione przez technologiczne innowacje zostały docenione przez ekspertów – dziennikarzy prasy motoryzacyjnej, którzy przyznali we wrześniu Actrosowi MPIII tytuł „Truck of the year 2009”.
Od tych wydarzeń minęło już trochę czasu, a nam udało się zebrać opinię tych kierowców, którzy mieli już okazję prowadzić nowego Actrosa. Ci, z którymi rozmawialiśmy właściwie jednogłośnie stwierdzili, że jest to pojazd niezwykle komfortowy (także w trakcie jazdy, bo wyjątkowo dziurawych drogach) z optymalnym wyczuciem drogi. Bardzo dobrze została oceniona zautomatyzowana skrzynia biegów PowerShift, która, wg. kierowców nie ma żadnych wad. Generalnie nowy Actros uchodzi za nowoczesny samochód, przyjazny jego użytkownikowi.
Teraz pozostaje czekać, aż kryzys przestanie straszyć, a firmy transportowe „uszczęśliwią” swoich kierowców zakupem najnowszej generacji Actrosów.